
W artykule przedstawię kilka spraw naszych Klientów, którzy odzyskali odszkodowanie za upadek, który wywołał obrażenia ciała. Ponadto znajdziesz tu ogólne informacje, jak można skutecznie dochodzić odszkodowania za upadki.
Znaczącą grupą zdarzeń wywołujących uszkodzenia ciała i rozstroje zdrowia są różnego rodzaju poślizgnięcia, potknięcia przewrócenia na drodze, chodniku, schodach, klatce schodowej, w sklepie, w hipermarkecie i innych miejscach otwartych publicznie dla przechodniów. W takich sytuacjach poszkodowany może otrzymać odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu.
Często tego rodzaju zdarzenia mają miejsce na dworze w sezonie zimowym, co jest spowodowane nieprzygotowaniem miejsca przez zarządcę terenu lub inną osobę odpowiedzialną (nieodśnieżeniem chodnika, nieobsypaniem oblodzonych miejsc solą lub piachem).
Inne przyczyny (niezwiązane z sezonem zimowym) wynikają z nienależytej dbałości o ogólny stan czystości lub stan techniczny miejsc dostępnych publicznie, np. poślizgnięcie się na niezamiecionych nieczystościach w hipermarkecie, poślizgnięcie się na wyszczerbionych schodach na klatce w bloku.
Pozornie nieszkodliwy upadek może przynosić poważne konsekwencje. Z doświadczeń moich Klientów wynika, że to może być: wieloodłamowe złamanie nadgarstka, złamanie ręki w łokciu, potłuczenie kości ogonowej, złamanie i skręcenie nogi, złamanie trzonu kręgosłupa. Często takie zdarzenia kończą się operacją i długotrwałym leczeniem, a czasami nieodwracalnymi następstwami.
Kto wypłaca odszkodowanie za poślizgnięcie?
Podmiotami odpowiedzialnymi mogą być przede wszystkim zarządcy i właściciele terenów, na których zdarzył się wypadek, wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie, administratorzy lub zarządcy terenów i obiektów, gmina, spółka komunalna, firma prowadząca w danym miejscu działalność, jak i prywatny właściciel.
Jeżeli podmiot odpowiedzialny miał wykupioną polisę OC, wówczas poszkodowany ma możliwość zgłoszenia wypadku i wystąpienia z roszczeniami bezpośrednio do zakład ubezpieczeń.
Z czego wynika odpowiedzialność za poślizgnięcie?
Warunkiem uzyskania rekompensaty jest wykazanie odpowiedzialności innego podmiotu, a więc niewystarczającej, nienależytej staranności w dbałości o stan i bezpieczeństwo miejsc, gdzie przebywają inni.
Obowiązki podmiotów odpowiedzialnych zasadniczo wynikają z ogólnego kodeksowego obowiązku należytej staranności i obarczają użytkownika lub zarządcę danego terenu (art. 415 KC). Dodatkowo odpowiedzialność tych podmiotów wynika ze szczególnych aktów prawnych. Na przykład ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach czy ustawy o drogach publicznych. Z powyższych przepisów wynika obowiązek utrzymania terenów czy obiektów w taki sposób, aby on nie zagrażał innym.
Warto dodać, że na mocy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach do usuwania błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń chodników są obowiązani właściciele posesji, przy których znajdują się te chodniki. I to oni potencjalnie ponoszą odpowiedzialność.
Kiedy nie powstanie odpowiedzialność zarządcy?
Jeżeli osoba poszkodowana sama doprowadziła do szkody, wówczas nie będzie jej przysługiwało odszkodowanie ani zadośćuczynienie. Może to nastąpić jeżeli weszła na teren, gdzie wstęp jest zakazany albo zignorowała ostrzeżenie o śliskiej nawierzchni (np. tabliczkę ostrzegawczą).
Jak udowodnić wypadek?
Jeżeli zdarzy nam się tego typu wypadek, warto zastanowić się, czy miejsce zdarzenia nie było objęte monitoringiem kamer. Wówczas jak najszybciej zwrócić się do właściciela monitoringu.
Ewentualnie można samemu wykonać fotografię miejsca zdarzenia. Można także dokonać nagrania video (żeby wykazać zaniechanie w zakresie nieodśnieżenia) lub poprosić świadków o dane kontaktowe.
Jeżeli nie było bezpośrednich świadków zdarzenia albo nagrania z monitoringu, osobiście polecałbym zawiadomić Policję. Ta czynność może na przyszłość uprawdopodobnić okoliczności wypadu. Warto nadmienić, że niedochowanie obowiązków w zakresie odśnieżania jest wykroczeniem, a Policja ma obowiązek prowadzić postępowanie.
Zgłoszenie szkody z OC sprawcy
Zgłoszenie szkody z OC sprawcy nie jest sformalizowanym pismem. Wystarczy w nim opisać okoliczności zdarzenia, jego konsekwencje. W szczególności należy opisać, na czym polega uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia. Trzeba też załączyć dokumentację z leczenia oraz ewentualne inne dowody. Niekiedy podmiot odpowiedzialny może okazać polisę ubezpieczeniową lub przekazać sprawę swojemu ubezpieczycielowi. Wówczas odpowiedzialności można dochodzić od zakładu ubezpieczeń. Natomiast brak polisy nie wyklucza żądania odszkodowania i zadośćuczynienia od właściciela. Do zgłoszenia należy dołączyć wyżej opisane dowody.
Jakie przysługuje odszkodowanie za poślizgnięcie?
Poszkodowanemu przysługuje:
- odszkodowanie (czyli pokrycie kosztów lekarstw, wizyt lekarskich, badań, rehabilitacji, ryczałtowe wynagrodzenie za opiekę osoby trzeciej, pokrycie przejazdów do placówek medycznych itp.),
- odszkodowanie za utracone dochody,
- renta (m. in. w razie niezdolności do pracy zarobkowej),
- zadośćuczynienie za krzywdę (czyli rekompensata za ból i cierpienie),
Wysokość zadośćuczynienia w przypadku np. złamania ręki powinna wynieść kilkanaście tysięcy złotych. Dokładna wartość zadośćuczynienia za krzywdę jest możliwa do określenia po ustaleniu wszystkich aspektów danego obrażenia. Są nimi rozległość obrażeń, nieodwracalność następstw, ból, cierpienie, wpływ na życie osoby poszkodowanej.
Zadośćuczynienie i odszkodowanie za poślizgnięcie od spółdzielni – 19.000 zł
Pewnego listopadowego wieczoru pani Stanisława (nasza Klientka) wyszła z mieszkania wyrzucić śmieci. W tym celu udała się do nowo powstałej wiaty. Okolice wiaty były nieoświetlone. Pani Stanisława nie zauważyła stopnia. Potknęła się o niego i z całej siły upadła na lewą rękę. Doznałą złamania ręki w nadgarstku. Warto dodać, że ów stopień był wadą konstrukcyjną powstałą po przebudowie, a po zgłoszeniu szkody zlecono firmie budowlanej usunięcie wady.
Stopień w okolicach wiaty również nie był oznakowany. Świadkiem zdarzenia była inna osoba. Wypadek zdarzył się na terenie należącym do spółdzielni mieszkaniowej.
Po zgłoszeniu szkody spółdzielnia mieszkaniowa przyjęła odpowiedzialność w sprawie. Ubezpieczyciel wypłacił najpierw 2.000 zł zadośćuczynienia oraz ok. 800 zł odszkodowania.
Następnie po odwołaniu od decyzji dopłacił 1.000 zł zadośćuczynienia.
Ponieważ uznaliśmy, że kwoty są zaniżone, wystąpiliśmy na drogę sądową.
Po złożeniu pozwu ubezpieczyciel podjął negocjacje i sprawę zakończyliśmy ugodą przewidującą dodatkową kwotę 10.500 zł zadośćuczynienia i 2.300 zł odszkodowania.
Zadośćuczynienie i odszkodowanie za poślizgnięcie od pracodawcy – 31.000 zł
W prowadzonej przez nas sprawie pan Robert doznał szkody podczas wykonywania czynności służbowych. Pan Robert był kierowcą ciężarówki w firmie dostarczającej części samochodowe.
Pewnego zimowego poranka rozpoczynał swoją zmianę. Po zgłoszeniu się do przełożonego skierował się na plac (parking), gdzie znajdowała się ciężarówka, którą miał kierować. Niestety kierownik firmy nie zadbał o usunięcie z placu oblodzenia. Powstało ono po opadzie deszczu, który się zamroził i pozostawił na powierzchni tzw. szklankę. To właśnie ona była przyczyną poślizgnięcia się i upadku pana Roberta. W ten sposób doznał złamania nogi (uszkodzenie kości strzałkowej).
Pan Robert miał naocznego świadka zdarzenia, który potwierdził jego relację. Jednak mimo tego właściciel firmy odmówił wypłaty odszkodowania.
Pan Robert otrzymał jedynie jednorazowe odszkodowanie za wypadek przy pracy.
W rezultacie wspólnie z Klientem podjęliśmy decyzję o wystąpieniu na drogę sądową.
Sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem sądu I instancji. Sąd przesłuchał świadka wypadku i powoda, uznając ich zeznania za wiarygodne. Sąd przyznał ponad 31.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę (liczonego z odsetkami za opóźnienie) oraz zwrot wszystkich kosztów postępowania.
Odszkodowanie za upadek na śliskiej podłodze w sklepie – 45.000 zł
Jeszcze inna nasza Klientka, pani Krystyna, miała wypadek w sklepie. Podczas robienia zakupów poślizgnęła się na śliskiej podłodze i upadła. W wyniku feralnego upadku doznała złamania kręgosłupa (trzonu kręgu). Do poślizgnięcia doszło, ponieważ pracownik sklepu nie usunął z podłogi zmiecionych wcześniej w jedno miejsce śliskich odpadków. Poszkodowana robiąc zakupy przypadkiem weszła w to miejsce i się poślizgnęła.
Posłuchaj w formie podcastu o wgranej sprawie pani Krystyny:
Sklep był ubezpieczony w zakresie OC. Co więcej, przyjął odpowiedzialność za szkodę i zakład ubezpieczeń szybko wypłacił tzw. niesporną część odszkodowania. Była to kwota 2.080 zł (m. in. w zakresie rehabilitacji, badań MRI) i zadośćuczynienia w wysokości 10.000 zł. Następnie dopłacił jeszcze 8.000 zł zadośćuczynienia.
Wspólnie z Klientką zdecydowaliśmy o wystąpieniu na drogę sądową. Była to kwota 32.000 zadośćuczynienia za krzywdę i 3.070 odszkodowania (m. in. w zakresie kosztów rehabilitacji, badań). Po złożeniu pozwu ubezpieczyciel podjął negocjacje ugodowe. W rezultacie nasza Klientka zgodziła się na ugodę opiewającą na kwotę 22.000 zł zadośćuczynienia i 3.000 zł odszkodowania.
Odszkodowanie za upadek pana Roberta – ugoda sądowa w 2024 r.
W 2024 r. zakończyliśmy podobną sprawę ugodą zawartą przed Sądem Rejonowym dla m. st. Warszawy.
Nasz Klient, pan Robert (imię zmienione) udawał się do pracy wcześnie rano. Wychodząc z klatki schodowej swojego bloku po przejściu kilku metrów poślizgnął się na oblodzonym chodniku i upadł.
Leżąc na chodniku, poczuł silny ból w okolicy lewej stopy. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu. W momencie zdarzenia nie występowały opady atmosferyczne. Temperatura powietrza oscylowała w okolicach 1°C, lecz na kostce brukowej występowała gołoledź. Jak się później okazało, oblodzony chodnik został posypany dopiero po godzinie 8.00, czyli godzinę po zdarzeniu.
Wskutek wypadku poszkodowany doznał złamania kostki bocznej i złamania podudzia łącznie ze stawem skokowym
Podmiotem odpowiedzialnym za utrzymanie czystości była firma zewnętrzna. Do jej zadań należało też utrzymanie w należytym stanie zewnętrznych ciągów komunikacyjnych na terenie wspólnoty mieszkaniowej
Firma ta posiadała ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej ogólnej w PZU. Właśnie do tego ubezpieczyciela poszkodowany skierował zgłoszenie szkody.
Jednakże, jak się okazało w toku korespondencji z ubezpieczycielem, polisa nie obejmowała skutków przedmiotowego zdarzenia. Stało się tak dlatego, że owa firma zewnętrzna (wbrew umowie ze wspólnotą) nie wykupiła odpowiedniego, rozszerzonego wariantu polisy.
W związku z tym za skutki przedmiotowego zdarzenia właściciele tej firmy musieli ponieść odpowiedzialność osobiście
Właśnie to do nich skierowaliśmy kolejne wezwanie do zapłaty
Ku naszemu zaskoczeniu odmówili przyjęcia odpowiedzialności. Prawdopodobnie dlatego, że wychodzili z założenia, że poszkodowany nie wystąpi na drogę sądową.
W związku z tym zapewne wywołaliśmy zdziwienie tym, że skierowaliśmy do sądu pozew.
W pozwie domagaliśmy się zapłaty 20.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę oraz niecałych 1.500 zł zwrotu kosztów za rehabilitację i ortezę.
Ostatecznie sprawę zakończyliśmy ugodą sądową zawarta na pierwszej rozprawie. Ugoda opiewała na 15.000 zł. Pozwani zdecydowali się na ugodowe zakończenie sprawy. Stało się tak, ponieważ zdali sobie sprawę z potencjalnie wyższych kosztów sądowych w razie przegranej.
Była to już kolejna sprawa, która pokazała, że warto być konsekwentnym w upominaniu się o rekompensatę za szkodę.
Odszkodowanie za upadek w orzeczeniach sądów (stan 2025 r.)
Omawiając zagadnienie odszkodowania za upadek, warto wziąć pod uwagę aktualny stan prawny i stan orzecznictwa.
Przykładowo w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 22 czerwca 2021 r. (I ACa 105/20) wskazano, że: elementarnym obowiązkiem podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w strefie użyteczności publicznej takiej jak sklepy jest zapewnienie bezpieczeństwa klientom, a co najmniej nie stwarzanie takich sytuacji, które bezpieczeństwu temu mogłyby zagrażać.
Z kolei w postanowieniu Sądu Najwyższego z 29 grudnia 2021 r. (III CSK 175/21) zwrócono uwagę nawet na dalej idąca odpowiedzialność, ponieważ sięgającą czynów osoby trzeciej: zapewnienie bezpiecznych warunków dla klientów (w tym konsumentów) sklepów wielkopowierzchniowych spoczywa na przedsiębiorcach prowadzących w tego rodzaju obiektach działalność gospodarczą, w tym także zapewnienie im ochrony przed niedbalstwem i niebezpiecznym zachowaniem innych klientów. Dotyczy to także organizacji w zakresie bezpieczeństwa korzystania przez klientów robiących zakupy z wózków oraz sprawowania w tym przedmiocie należytego nadzoru.
Odszkodowanie za upadek na chodniku nieodśnieżonym w 2025 r. – wygrana sprawa sądowa pana Jana:
Pan Jan, dzięki naszej pomocy, odzyskał odszkodowanie za upadek na chodniku, który był nieodśnieżony. Posłuchał podcastu:
Odszkodowanie za upadek na schodach dla pani Marii
Pani Maria udawała się z wizytą do znajomych. Przewróciła się na schodach, które były zaniedbane. Dzięki naszej pomocy, odzyskała odszkodowanie za upadek. Posłuchaj podcastu:
Odszkodowania za poślizgniecie – podsumowanie
Poszkodowany, który doznał urazu w wyniku poślizgnięcia się lub potknięcia powinien przede wszystkim ustalić, czy za wypadek odpowiada inna osoba. Może tak być z powodu wady konstrukcyjnej, zużycia materiału czy niewłaściwej eksploatacji itp.
Następną ważną rzeczą jest określenie, czy poszkodowany może udowodnić lub uprawdopodobnić okoliczności i przyczyny wypadku.
Wreszcie istotne jest określenie skutków zdrowotnych urazu oraz zebranie i przedstawienie dokumentacji lekarskiej.
Na koniec warto rozważyć drogę sądową. Jeżeli potrzebujesz pomocy w ocenie, czy Twój wypadek kwalifikuje się do odszkodowania lub zadośćuczynienia, to napisz do nas.
Data ostatniej aktualizacji:
